wtorek, 29 kwietnia 2014

Rozdział 1. "Przykre poznanie"

-Nigdy więcej nie idę na żadną imprezę.. Boże jak Ci ludzi wyglądają.. Matko! Ja gadam sama do siebie..-skarciłam siebie w myślach.
Za wszelką cenę próbowałam przecisnąć się przez tłumy spoconych ciał. Ludzie skakali w rytm muzyki, od której już bolały mnie uszy.
  Nigdy więcej tu nie przyjdę! Zachciało mi się imprez. Jeszcze ta sukienka.. Myślałam, że będzie odpowiednia, ale te imprezy... Jak by się moja mama dowiedziała, na pewno miałabym duży szlaban! Ale w końcu sama kazała mi iść! Dzisiaj koniec wakacji, więc musiałam gdzieś wyjść.
Stałam pod ścianą i patrzyłam się na ludzi. Jedni tańczyli, o ile można nazwać to tańcem, drudzy pili, a trzeci leżeli, jak to mówią "zjarani" na dywanie.
Czułam od początku imprezy czyjś wzrok na sobie, ale nie chciałam za bardzo się rozglądać.. Słyszałam o takich przypadkach i wiem, że skończyło się to gwałtem. Wyciągnęłam telefon. Była już godzina 21.
-No to najwyższy czas się zbierać do domku..-powiedziałam do siebie w myślach i się uśmiechnęłam.
Odwróciłam się w stronę drzwi i powolnym krokiem ruszyłam do wyjścia. Niestety. Przed drzwiami stała grupka pijanych dość mocno kolesi. Chciałam ich wyminąć, ale zagrodzili mi drogę. 
-Możecie się przesunąć?-spytałam próbując ukryć mój strach.
-A co z tego będę miał Skarbię?-spytał jeden z nich i przysunął się bliżej.
Automatycznie odsunęłam się od niego. Jaki Idiota!
-Weź daj mi przejść człowieku..-nie wiem skąd u mnie taki nagły napływ energii, ale podniosłam ręce i odepchnęłam go. 
Niestety. Złapał moje nadgarstki i przycisnął mnie do ściany. Adrenalina  Strach buzował w moich żyłach, przez co nawet nie mogłam się odezwać. Stałam i patrzyłam w jego dziwnego koloru oczy. Przybliżył swoje usta do moich, a ja poczułam znajomy zapach alkoholu. 
-Mnie się nie odpycha ..-wycedził przez zęby. 
Po czym odsunął się i podniósł prawą rękę do góry.. Zacisnęłam mocno oczy i zagryzłam policzek od środka. Przygotowywałam się na cios... Ale on nie nastąpił.. Poczułam ulgę na nadgarstkach. Kiedy otworzyłam oczy, zobaczyłam, że ten chłopak leży na ziemi, a jego "koledzy" stoją przerażeni, jak najdalej ode mnie.
Wtedy podniosłam wzrok i zobaczyłam przed sobą chłopaka, o czekoladowych oczach.. Były takie...dość ładne... Włosy miał ułożone do góry.. Pewnie żel. Stałam tam i się gapiłam na niego jak Idiotka, dopóki nie wstał tamten koleś.
-Co jest stary?-zapytał chłopaka koło mnie.
-Nie zbliżaj się kurwa do niej rozumiesz!? Nawet na nią nie patrz chuju, bo Ci nogi upierdolę..-warknął.
-Bo co mi zrobisz? Nie wtrącaj się kurwa!-warknął i podniósł się.
-Jeszcze jedno słowo-wyciągnął scyzoryk, przykładając mu do szyi- i będzie z Tobą źle..-powiedział chłopak z czekoladowymi oczami.
Nagle coś we mnie pękło i szybko odsunęłam rękę Mulata od szyi pijanego kolesia.
-Zostaw, możesz go zranić..-powiedział i odciągnęłam pijanego chłopaka za rękę do jego kumpli.
Mulat popatrzył na mnie wzrokiem typowego mordercy. Przestraszyłam się go. Nie wiem dlaczego, w końcu mnie uratował tak jakby.
Odsunęłam się od grupki chłopaków, złapałam za klamkę i jak najszybciej mogłam opuściłam dom.
-Nigdy więcej! Nigdy więcej! Nigdy więcej !- szłam chodnikiem i powtarzałam sobie te słowa jak mantrę.
Moje szpilki miarowo odbijały się od płyty chodnika.
Jego spojrzenie było takie zimne ... Dlaczego w ogóle go to zainteresowało ?
Po 20 minutach dotarłam do domu. Jak najszybciej mogłam weszłam, do domu i udałam się pod prysznic.
Przebrana w piżamę, położyłam się na łóżku i zasnęłam.


10 komentarzy:

  1. Bardzo mi sie podobało chodź mam kilka zastrzeżeń .
    Postaraj pisać się bez przekleństw znajdź jakieś słowa które to opiszą , będzie ładniej wyglądać

    Wciągnełeś czytalnika , od początku to jest dobre


    http://photomelife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba. Blog wygląda ślicznie, a tekst przyjemnie się czyta. Pod koniec zgubiłam się trochę. Ten jej 'wybawca', to jakiś kumpel tych chłopaków? Nie ogarnęłam... A, właśnie, nie ma (a przynajmniej ja nie znam) takiego znaku interpunkcyjnego, jak dwukropek. Jedna, albo trzy.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyłącz weryfikację obrazkową.
      sennikmysz.blogspot.com

      Usuń
  3. opowiadania-do-czytania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Mi sie podoba! ;))) Grozny Zayn.... ROAR <3 CZEKAM NA NEXT ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Mi sie podoba! ;))) Grozny Zayn.... ROAR <3 CZEKAM NA NEXT ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tylko jedno zastrzeżenie ;)
    PIERWSZY KOMENTARZ POD TYM POSTEM MNIE ROZWALIŁ HAHAHAHA

    DROGA,
    CARTOTTE. DE. CROS!
    PRAGNĘ ZAUWAŻYĆ, IŻ WŁAŚNIE O TO CHODZI W TAKICH CHARAKTERACH!
    MA BYĆ OSTRO, WULGARNIE I BRUTALNIE!
    OCZEKUJESZ DELIKATNOSCI? MIŁOŚCI OD PIERWSZEGO WEJRZENIA? KWIATKOW?
    PRZEPRASZAM, ALE TO NIE "ZMIERZCH" CZY INNE ROMANTYCZNE GOWNO :)
    TO FF!
    TU MA SIĘ DZIAC! ;)
    A co do tej uwagi :)
    To nie pisz skrótami. No wiesz chodzi mi np. o to: 'Tb'
    Rozumiesz? ;)
    I to tyle!
    Masz mega talent!
    I nie zmieniaj stylu pisania!!!
    Słowa wulgarne sprawiają, że czytelnik docenia fakt, iż masz to 'coś'!
    Nie boisz się używać takich określeń, bądź wyrazów!
    Jestem na studiach z krytyki z psychologiom i daje ci słowo, iż to tylko doda 'pikanterii' do tego opowiadania! ;)
    Będę wchodzić codziennie.

    Love,
    Megs xx

    Ps. Proszę o zezwolenie na komentarze z "anonima", ponieważ nie zawsze mam czas, logować się na koncie, a pragnę dodawać komentarze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeej dziękuję :)
      Tyle miłych słów hahaa :P
      Zezwolenie na komentarze z anonima zatwierdzone hahaha :)

      Usuń
    2. Ależ proszę!
      Tak wspaniały blog, musi mieć więcej pozytywnych niż negatywnych komentarzy ;)
      Dziękuję, za zezwolenie hahaha ;3

      Love,
      Megs xx

      Usuń
    3. Wspaniały ahahah? :D
      Aż miło naprawdę :D
      Dzisiaj postaram się dodać drugi rozdział :)

      Usuń