Chłopak kiedy usłyszał te słowa, mocno mnie do siebie przytulił.
Staliśmy w ciszy, dopóki któryś z chłopaków nie zapytał o co chodzi. Popatrzyłam się na wszystkich z łzami w oczach i znowu schowałam twarz w bluzie Zayna.
Nikt z nas się nie odezwał. Odeszłam kawałek od Zayna i cichutko spytałam.
-Mogłabym dzisiaj zostać z Tobą?-delikatnie opuściłam głowę.
-Oczywiście!-szeroko się uśmiechnął a w jego oczach widziałam szczęście.
Z czego się tak cieszy? Idź od niego, tylko głowę mu zawracasz!
-A nie będę Wam przeszkadzać? Nie chcę się narzucać...-powiedziałam i spojrzałam na chłopaków.
Na ich twarzach pojawił się szeroki uśmiech i wszyscy jednocześnie krzyknęli "zostajesz!".
Harry podbiegł, złapał mnie w pasie i posadził obok Liama i Nialla na kanapie.
Wzdrygnęłam się,po chwili wymownie patrząc na Zayna...
Zorientował się, że chodzi o "dotykanie". Skrzywił się lekko i podszedł do mnie. Wziął mnie za rękę, a po moim ciele przeszły przyjemne dreszcze...
Jak on to robi?
Uśmiechnęłam się słabo. Zayn powiedział chłopakom, że idziemy na górę, bo już późno i ...poszliśmy.
Dzisiaj był drugi raz, kiedy jestem w jego pokoju. Pociągnął mnie delikatnie na łóżko.
Usiadłam na nim, a on zaraz obok mnie.
-Słuchaj, jeśli to jest problem, to ja mogę pójść...-tu się zatrzymałam.
Nie mogę nigdzie pójść, zostałam sama!-dodałam i się rozpłakałam.
-Ej wszystko będzie dobrze! Możesz zostać tu jak długo zechcesz!-powiedział i mnie przytulił.
Wzdrygnęłam się delikatnie, ale on i tak to poczuł.
-Przepraszam...-westchnął cicho.
-Nie to moja wina... Nie można nawet mnie dotknąć...-spuściłam głowę na dół.
Podniósł ją delikatnie i uśmiechnął się.
-Damy radę !
***
Leżeliśmy z Zaynem na łóżku i oglądaliśmy jakieś filmy na laptopie. Od czasu do czasu mi się ziewało, ale nie chciałam iść jeszcze spać. Oparłam głowę o ramię Malika i patrzyłam w ekran.
Po chwili poczułam wibrację mojego telefonu. Wyciągnęłam go i odczytałam wiadomości. Miałam 4 nieodebrane połączenia od wujka i sms'a.
Uśmiechnęłam się do ekranu i szybko zabrałam się za odpisywanie. Nie chciałam już oddzwaniać, bo wydawało mi się trochę za późno, a znając nas, kilka godzin na rozmowie by nam zeszło.
-Kto to?-usłyszałam głos Zayna.
-Mój Wujek..-uśmiechnęłam się delikatnie i odpisywałam dalej.
Wysłałam sms'a zablokowałam telefon, położyłam go obok siebie i powróciłam do oglądania jakiejś komedii. Od czasu do czasu uśmiechałam się i dogadywałam coś, do słów, jakie mówili aktorzy.
Zayn śmiał się dużo głośniej ode mnie. Chyba nie obudziliśmy chłopaków? Może jeszcze nie śpią...
Po chwili znowu poczułam wibracje...
Odpisałam szybko i znowu wróciłam do oglądania filmu. Trwał on jakieś trzy godziny, a ja cały czas ziewałam. Kiedy się skończył, Zayn wyłączył laptopa i odłożył go na biurko. Moje oczy się "kleiły", a jak chłopak mnie o coś pytał to cicho mamrotałam. Orzeźwiłam się od razu, kiedy się na mnie położył. Biło od niego takie ciepło...
-Brałam prysznic w domu...-wymamrotałam chowając twarz w poduszkę.
-Ale się przebierz... Usmażysz się...-zaśmiał się.
-Nie mam ubrań!-zrobiłam smutną minkę.
-Możesz spać bez...-na jego twarzy pojawił się cwaniacki uśmiech.
-Spadaj!-zepchnęłam go z łóżka.
-Spokojnie... Masz.-powiedział i podał mi jakąś koszulkę.
Wstałam i poszłam do łazienki, która "przylegała" do jego pokoju. Przebrałam się, a stare ubrania, poskładałam w kostkę i położyłam na komodzie.
Przejrzałam się w lustrze...
Wyglądam okropnie!
Wzięłam pierwszą lepszą szczotkę i rozczesałam swoje średniej długości blond włosy.
Kiedy wszystko było ułożone. Wyszłam z łazienki. Pokręciłam się chwilę po pokoju, czekając na Zayna.
Gdzie on w ogóle poszedł?
Po kilku minutach wszedł do pokoju w samych bokserkach.
Zaparło mi dech w piersiach.
Uśmiechnął się i powiedział.
-Korzystałem z drugiej łazienki...
Zaśmiałam się i patrzyłam jak chłopak zanurza się w pościeli...
-No co ?-spytał.
-Gdzie mam spać?
-A no tak...-powiedział.
Podniósł się. Podszedł do mnie i złapał za rękę. Myślałam, że zaprowadzi mnie do jakiegoś pokoju, ale on po prostu pociągnął mnie w stronę łóżka.
-Tutaj.-uśmiechnął się słodko i szczelnie okrył mnie kołdrą.
-Dobranoc..-powiedział.
-Dobranoc-uśmiechnęłam się dając mu buziaka w policzek.
***
Leżałam na trawie w ogrodzie. Moje włosy lekko powiewały na wietrze, a ja czytałam jedną ze swoich ulubionych książek. Wujek huśtał się na huśtawce i opowiadał mi historię, które zawsze z wielką chęcią słuchałam. Po chwili wujek wstał i bez słowa poszedł do domu. Myślałam, że poszedł po herbatę czy coś, ale się myliłam. Wyszedł do ogrodu,a zaraz za nim mój były.
Przystawił mu pistolet do skroni i powiedział:
-To za to, że ode mnie uciekłaś!
I strzelił. Patrzyłam na niego ze łzami w oczach.
-A to za to, że nie dałaś się wyruchać!
Skierował broń w moją stronę i strzelił znowu.
Szybko zerwałam się z łóżka. Pot spływał po mojej twarzy. Oddychałam szybko, ledwo łapiąc powietrze.
Zayn podniósł się równo ze mną i przytulił mnie.
Położyłam się delikatnie na łóżku i patrzyłam na twarz Zayna.
-Nie pozwól mu mnie zabić..-wyszeptałam cicho.
-Nie pozwolę. Obiecuję!


.png)
Oh ;c Zayn jest taki kochany c; Biedna Ash ;/ Fajnie, że chłopaki pozwolili jej u nich zostać :) Byłoby genialnie, gdyby pomiędzy nią a brunetem coś zaszło ^^
OdpowiedzUsuńCałokształt świetny! Pozdrawiam i do następnego :*
among-the-people.blogspot.com
Dziękuję za takie miłe słowa :*
OdpowiedzUsuńA więc nadchodzę.;p
OdpowiedzUsuńNie spadnij z krzesła, kiedy przeczytasz. ♥
Arrr, wywiało akapity! Normalnie wywiało! xD
Powinno być -> krzyknęli: „Zostajesz!”
" " <- To nie jest poprawny cudzysłów.
Popracuj nad zapisem dialogów.
Nie musisz dawać „entera” po każdym zdaniu. ;) Tak jak to zrobiłaś tutaj:
„Przejrzałam się w lustrze...
Wyglądam okropnie!
Wzięłam pierwszą lepszą szczotkę i rozczesałam swoje średniej długości brązowe włosy.
Kiedy wszystko było ułożone. Wyszłam z łazienki. Pokręciłam się chwilę po pokoju, czekając na Zayna.
Gdzie on w ogóle poszedł?
Po kilku minutach wszedł do pokoju w samych bokserkach.
Zaparło mi dech w piersiach.
Uśmiechnął się i powiedział.”
Ona czytała książkę, a wujek opowiadał jej jednocześnie historię? ;o Ja bym się nie skupiła i w końcu nie widziała, o co chodzi. ;p
Po jej „śnie” możesz zrobić, że tak nazwę linijkę przerwy, żeby było czytelniej.
Zayn wybawiciel niewiasty. ;p
Cóż, żeby więcej o fabule powiedzieć muszę przeczytać więcej, ale źle nie jest. ;p
No i ja bym się nie śmiała z byłego psychola − miałam z nimi do czynienia, za fajnie i śmiesznie nie jest. ;p
Ale chyba bardzo ciekawy wątek będzie.;p
Pozdrawiam, kochana. ;*
Oj, a jeszcze chciałam spytać o tytuł...
UsuńCo on właściwie oznacza? ;o
xx
Lols więc tak: Hahahaha :) Akapitów nie robię sorry ;c Enter daję z przyzwyczajenia bo lubię grr hahaha :P A cudzysłów mi się jakiś taki sam chujowy robi ;c Czytała sb,a on jej tam ogólnie pierdolił wiesz o co mi chodzi hahaha :P (albo nie wiesz..) <3 A tytuł oznacza: Zbiegi okoliczności <3 Wypierdalaj mi stąd dziewczynooo buuuuziiiii :**** P.S. Jakie psychole O.o Nikt tu nie jest psycholem hihhi ;p Ona po prostu...Schizuje ahaha :D Dobra nie ważne ♥
Usuń